Pin It

Mieliśmy ostatnio okazję przetestować linię produktów do czyszczenia i konserwacji broni ProTechGuns. Jak wypadły propozycje tego polskiego producenta na tle innych wiodących marek?

 

CAŁKIEM NIEŹLE

Spośród tych, które miałem okazję osobiście przetestować najpierw kilka słów o tych, które sprawiły się po prostu dobrze.

 

PENETRATOR

Jako pierwszy, na nasz redakcyjny stół testowy trafił środek do czyszczenia broni o nazwie ?Penetrator?. Ten penetrujący zanieczyszczenia lekki olej posiada w swoim składzie dwusiarczek molibdenu (MoS2). Żeby za bardzo nie namieszać, nadmienię tylko, że środek ten z racji swojej warstwowej struktury krystalicznej i twardości zaledwie 1,3 stopnia w skali Mohsa, zyskał szerokie zastosowanie jako smar stały. Oznacza to, że po wyczyszczeniu broni nawet niewielka ilość tej substancji potrafi zmniejszyć niekorzystne tarcia współpracujących ze sobą stalowych elementów.

Nagar rozpuszczany jest całkiem nieźle. Z racji tego, że olej ma dość rzadką konsystencję, bez problemu dociera w różne zakamarki i ?wypłukuje? brud. Chociaż do czyszczenia przewodu lufy broni wolę dedykowane do tego celu środki, to na tle konkurencji ? w tym przypadku Brunoxu i Ballistolu - poradził sobie świetnie. W teście czyszczenia lufy najgorzej wypadł Brunox, natomiast Ballistol i Penetrator od ProTechGuns poradziły sobie niemal identycznie, z nieznaczną przewagą Ballistolu.

O niektórych preferencjach się nie dyskutuje. Ja osobiście lubię zapach Ballistolu. Są też tacy, którzy go nienawidzą. Penetrator ma natomiast dość ostry i mało przyjemny zapach.  Prawdopodobnie powoduje go rozpuszczalnik o lekkiej frakcji, dodawany do pojemnika pod ciśnieniem, ponieważ po chwili nie jest już prawie w ogóle wyczuwalny. Jeżeli więc szukacie jednego, w miarę uniwersalnego środka do czyszczenia, to zdecydowanie produkt Penetrator to dobry wybór, tym bardziej, że cena jest bardzo przystępna. Dostępny jest w postaci aerozolu w pojemnikach pod ciśnieniem o pojemności  520ml i 120ml (odpowiednio 400ml i 100ml środka czynnego).

 

GUN OIL

To olej do ogólnego smarowania i konserwacji broni. Podobnie jak Penetrator, dostępny jest w postaci aerozolu. Producent przewidział na szczęście, że nie wszystkim taka forma odpowiada ? w wypadku oleju ma to spore znaczenie, ze względu na późniejsze sprzątanie. Do nas olej dotarł także w niewielkich buteleczkach, o pojemności 30ml, i ta forma bardzo nam się spodobała. Opakowanie jest na tyle niewielkie, że można je zabrać ze sobą wszędzie tam, gdzie zabieramy broń. Ci, którzy często korzystają z broni w niesprzyjających warunkach, wiedzą o czym piszę. Dwadzieścia cztery  godziny w deszczu czy w warunkach dużej wilgotności powietrza, mogą poskutkować pojawieniem się na broni w niektórych miejscach rdzawych nalotów. W takiej sytuacji, dobrze mieć pod ręką taką niewielką buteleczkę z olejem. Na dzień dzisiejszy, oprócz aerozolu, środek ten można zakupić w polimerowej butelce z atomizerem, lub opakowaniach o pojemności 1l lub 5l. Z moich informacji wynika jednak, że Gun Oil w małych buteleczkach dostępny będzie w regularnej sprzedaży już około marca bieżącego roku. Plusem jest to, że Gun Oil  w takiej formie jest prawie zupełnie bezwonny. W ramach testu, wspomniana buteleczka z olejem umieszczona została w zamrażalniku o temperaturze - 20?C, na okres jednego tygodnia. W wyniku eksperymentu olej lekko zgęstniał ale nadal spełniał swoją funkcję. Oznacza to duży plus dla producenta za właściwe dobranie składu.

 

TEFLON OIL

Środek do zabezpieczania elementów zewnętrznych. Zaletą jest to, że właściwie jedynym elementem smarującym jest powłoka teflonowa pozostająca na konserwowanej powierzchni po odparowaniu lotnych rozpuszczalników. Brak oleju w tradycyjnej postaci oznacza brak tłustych plam na broni i zbierania się w tych miejscach brudu. Na co dzień jednak nie używam tego typu środków do swojej broni.

 

WEAPON CLEANER

Przyszedł czas na dwa produkty, które przyciągnęły moją uwagę zdecydowanie mocniej niż pozostałe. Pierwszy z nich to Weapon Cleaner, czyli środek do usuwania pozostałości starych smarów z trudno dostępnych miejsc. Jego formuła została oparta na bazie bardzo lotnych rozpuszczalników i zamknięta w puszce z aerozolem o pojemności 520 ml. Jak podaje producent, stosowana w Weapon Cleaner mieszanka rozpuszczalników nie reaguje z tworzywami sztucznymi stosowanymi w broni. Usuwanie starego smaru i zanieczyszczeń z elementów mechanizmu spustowego broni jeszcze nigdy nie było tak proste. Kąpiel we wprowadzonych pod ciśnieniem, szybko odparowujących rozpuszczalnikach, pozostawia wszystkie zakamarki czyste i suche. Do przeprowadzenia testu wybrałem pistolety Glock 17 i  H&K USP. Efekt widoczny po wypłukaniu nieczystości i rozłożeniu mechanizmów był naprawdę zaskakujący - brak najmniejszego śladu brudu czy smaru. Dla tych, którzy potrafią swoją broń rozłożyć jedynie na podstawowe elementy, taki preparat to wyposażenie obowiązkowe. Zdecydowanie polecam. 

Jest pewien niuans ? do czyszczenia trzeba wybrać miejsce gdzie można trochę nabrudzić i o dobrej wentylacji. Zapach rozpuszczalników jest bardzo intensywny a z racji ich szybkiego parowania, lepiej trzymać czyszczony szkielet pistoletu nad polimerową miską a nie, na przykład, w wannie.

 

SMAR CERAMICZNY

Kolejny środek, który zwrócił moją uwagę. Początkowa nieufność zniknęła po przeprowadzonych testach. Wątpliwości na wstępie wynikały z faktu, że smar wydawał się stosunkowo gęsty. Obawiałem się o to jak poradzi sobie w ekstremalnych temperaturach. Okazało się jednak, że moje obawy są bezpodstawne. Przede wszystkim, jest to środek bardzo wydajny. Daje się rozprowadzić w bardzo cienkiej warstwie i dobrze przywiera do zabezpieczanych powierzchni. Drugą bardzo ważną cechą jest to, że nie rozwarstwia się podczas przechowywania.

Dla porównania, smar GunTec, którego używam najczęściej, zakupiony w niewielkiej tubce rozwarstwia się i jest praktycznie bezużyteczny. Również ten sprzedawany w polimerowych słoikach trzeba przed użyciem każdorazowo przemieszać.

Postanowiłem poddać Smar Ceramiczny Pro Tech Guns podobnej próbie jak smar GunTec. Niewielką ilość substancji umieściłem w kilku wytłoczonych przegródkach pustego blistra po tabletkach. Całość, po zabezpieczeniu zaklejkami do tarcz i umieszczeniu w worku strunowym, trafiła do zamrażarki. W temperaturze około -20 stopni Celsjusza smar spędził tydzień. Porównałem produkt wyjęty z zamrażarki ze smarem prosto z tubki. Rozcierając oba między palcami nie dało się odczuć różnicy. Brawo.

Nie zauważyłem większego zużycia elementów broni, gromadzenia większej ilości nagaru, czy też innych negatywnych oznak w porównaniu ze stosowanym przeze mnie dotychczas smarem GunTec. Za to Smar Ceramiczny ProTech Guns jest zdecydowanie bardziej wydajny. Zapowiada się jako naprawdę dobry produkt. Resztę pokaże czas. Smar do testów otrzymaliśmy w niewielkich tubkach o pojemności 5 g, jednak tego typu produktu zużywa się jednorazowo w bardzo niewielkich ilościach.

Oprócz wspomnianych powyżej produktów, w ofercie przedsiębiorstwa ProTech Guns można znaleźć także pakowane oddzielnie, nasączane olejem i środkiem antykorozyjnym ?chusteczki? do doraźnego przeczyszczenia broni.

Podsumowując - polski producent wprowadził na rynek całkiem ciekawą linię produktów do czyszczenia broni. Jeżeli dodać do tego konkurencyjne ceny, to zdecydowanie warto wypróbować te środki.

 

CZEGO BRAKUJE W OFERCIE PROTECHGUNS ?

Moim zdaniem przydałby się jeszcze smar ceramiczny o bardzo lekkiej konsystencji przeznaczony stricte do tuningu i smarowania wewnętrznych elementów mechanizmu spustowego. Taki produkt o nazwie GunCer wprowadził w zeszłym roku Ballistol. Podobny produkt byłby idealny do stosowania w połączeniu z Weapon Cleaner.

 

GDZIE KUPIĆ ?

Zgodnie z informacją jaką otrzymaliśmy od producenta, środki do czyszczenia broni ProTechGuns możecie nabyć w następujących sklepach:

4shooter.com
Kaliber.pl
Kolba.pl
Gun-center.pl
Gunshelp.com
Militaria.pl

Pin It