Pin It

Ceska Zbrojovka szturmem zdobywa rynek. Pomimo zeszłorocznej premiery cieszącego się dużym zainteresowaniem pistoletu CZ Shadow 2 podczas tegorocznych targów IWA 2017 miała miejsce europejska premiera kolejnego nowego pistoletu producenta z Uherskiego Brodu.

 

CZ P10C, bo o nim mowa, to pistolet już na pierwszy rzut oka podobny do ?G?. Dlaczego ?G?? Tak bowiem podczas konferencji prasowej pracownicy CZ określali głównego konkurenta nowego pistoletu, którym oczywiście jest Glock. Trzeba przyznać że miało to aspekt humorystyczny. Podobnie jak slogan reklamowy nowej konstrukcji: ?Improving on perfection? także wyraźnie nawiązujący do znanego wszystkim sloganu reklamowego austriackiego producenta. Rękawica została rzucona, ale czy nowy pistolet z Uherskiego Brodu jest w stanie raz na zawsze rozprawić się z legendą marki Glock?

 

"G"

Wątpię żeby stworzenie ?doskonałości? było od początku zamysłem twórcy pierwszego pistoletu Glock. Jest on tym czym miał być ? dobrym pistoletem służbowym ? w dodatku o udokumentowanej niezawodności. Z pewnością nie jest i nigdy nie był doskonały. To jedynie łatka którą przypięli mu specjaliści od marketingu. Jest za to wzorcem względem którego ocenia się i klasyfikuje inne pistolety z mechanizmem bijnikowym. Ze względu na swoją popularność rynek zalewają  co roku nowe części i akcesoria dedykowane właśnie dla tej konstrukcji. Jeżeli np.: jakiś producent decyduje się na wprowadzenie do sprzedaży nowego modelu kabury z 90% pewnością można przewidzieć że będzie ona dedykowana w pierwszej kolejności dla Glocka. Nie można się więc dziwić że każdy liczący się producent broni marzy o zdetronizowaniu lidera i zajęciu jego miejsca. Czy Czesi mają szansę?

 

CZ P10C

P10C to kompaktowy pistolet rozmiaru Glocka 19.  ?Całkiem przypadkiem? pasuje także do większości kydexowych kabur swojego konkurenta. Jak wiadomo największym rynkiem zbytu jest USA. Tam w przeciwieństwie do Europy największą popularnością cieszą się konstrukcje strzeleckie z przeznaczeniem do ochrony osobistej o rozmiarach umożliwiających ich skryte noszenie. Nie dziwi zatem to  że w pierwszej kolejności zaprezentowano model kompaktowy który jeszcze przed oficjalną premierą był testowany przez amerykańskich strzelców i youtuberów.

Pistolet będzie dostarczany w polimerowym, zamykanym kuferku z logo CZ. Kupujący otrzyma w zestawie pistolet, dwa piętnastonabojowe stalowe magazynki, szczotkę do czyszczenia lufy, wycior, instrukcję oraz tarczę z przestrzelinami z fabrycznego testu.

Warto od razu wspomnieć o magazynkach.  W zasadzie są one identyczne z odpowiednikami przeznaczonymi do pistoletu CZ P07. Istnieje jednak istotna różnica. Zastosowanie w P10C  mechanizmu obustronnego przycisku zwalniacza magazynka wymusiło wycięcie prostokątnego otworu na przedniej ściance korpusu magazynka co sprawia że magazynki dla P10C będzie można stosować zamiennie w P07 ale nie odwrotnie. Producent zamierza ujednolicić standard produkując w przyszłości magazynki ze wspomnianym wycięciem, które będą pasowały zarówno do P10C jaki i P07.

 

BUDOWA

Chwyt pistoletowy przesunięto ku przodowi szkieletu co umożliwia bezpieczne wysokie ułożenie  dłoni, oraz powinno pomagać w kontroli broni w trakcie strzelania. Standardowo już dla nowych konstrukcji kupujący otrzyma w standardzie trzy wymienne nakładki grzbietu chwytu pistoletowego w różnych rozmiarach. Wyraźnie widać że konstruktorzy współpracowali z doświadczonymi strzelcami. Świadczy o tym między innymi mocne podcięcie kabłąka w miejscu jego łączenia się z chwytem i dość agresywna faktura powierzchni rękojeści. Występy na powierzchni chwytu są znacznie bardziej agresywne niż w wypadku tych z powierzchni czwartej generacji pistoletów Glock. Mają zapewniać dobrą kontrolę nad bronią i w miarę komfortowy trening z wykorzystaniem jednorazowo do 500 sztuk amunicji. Osoby o delikatniejszych dłoniach mogą zeszlifować ostre krawędzie drobnym papierem ściernym. Taki zabieg jest znacznie prostszy niż wykonywanie stipplingu dla polepszenia przyczepności dłoni.

P10C wyposażono w obustronne dźwignie zwalniacza zamka i magazynka. Dostęp do nich jest łatwy i można powiedzieć że rozmieszczono je ergonomicznie, ale jak wiadomo w takim wypadku główną rolę odgrywa długość palców i budowa dłoni przyszłego użytkownika.

Obustronna dźwignia służąca do rozkładania pistoletu, umieszona na szkielecie nad językiem spustowym, to w zasadzie rozwiązanie skopiowane z konkurenta. Na powierzchni szkieletu tuż przed nią jest pole z wyraźną fakturą mające służyć jako punkt indeksowy. Dobywając broń z kabury strzelec może ocenić poprawność uchwytu poprzez położenie palca wskazującego  na tej powierzchni. Właśnie w tym miejscu wielu użytkowników Glocka  wykonuje stippling dokładnie w tym samym celu.

Prosty, stalowy język spustowy posiada bezpiecznik w postaci niewielkiej wbudowanej wewnątrz dźwigni. To zabezpieczenie dobrze znane wszystkim użytkownikom  pistoletów Glock, zresztą bardzo chętnie kopiowane przez innych producentów bezkurkowych pistoletów. Pomimo że kształt języka spustowego nowego CZ wydaje się być komfortowym ma ulec niewielkim zmianom w wersji produkcyjnej. Opór języka w okolicach 2,2 kg i bardzo krótki reset bez śladu luzu zapowiada groźnego konkurenta dla obecnych na rynku konstrukcji. Może się okazać że będzie to pistolet z najlepszą charakterystyką pracy mechanizmu spustowego ?prosto z pudełka?. Być może będzie okazja przetestować go niebawem na strzelnicy. Na razie pozostają przypuszczenia,  bowiem ciężko kreować opinię na podstawie kilkuminutowego testu na sucho. Tak czy inaczej pierwsze wrażenie bardzo pozytywne.

Zamek P10C zwęża ku przodowi w górnej części podobnie jak w modelu P07 jednak w przeciwieństwie do tego drugiego obejmuje umieszczone w szkielecie prowadnice od zewnętrznej strony. Rezygnacja z klasycznego dla CZ układu zamka ?wewnątrz? szkieletu daje większą powierzchnię możliwą do uchwycenia palcami, co ma szczególnie duże znaczenie dla strzelców operujących zamkiem nakładką (uchwytem palcami i kłąbem dłoni) lub w rękawicach taktycznych. Uchwycenie zamka mają ułatwiać także wyżłobienia w przedniej i tylnej jego części. Na zamku umieszczono stalowe przyrządy celownicze z układem trzech białych kropek. Obecnie szczerbina jest zgodna z tą stosowaną w P07, jednak w wersji produkcyjnej ma być kompatybilna z modelami montowanymi w CZ Shadow 2.

Konstrukcja działa w oparciu o krótki odrzut lufy. Do ryglowania wykorzystano, znany z większości współczesnych konstrukcji, zmodyfikowany system Browninga. Zamiast pierścieni ryglujących na lufie i podobnych wycięć na powierzchni zamka zastosowano prostopadłościenną komorę nabojową wchodzącą w okno wyrzutowe łusek.

Lufa P10C posiada tradycyjny gwint co umożliwia strzelanie amunicją bez płaszcza. Na uwagę zasługuje także budowa samej komory nabojowej.  W odróżnieniu od Glocka wślizg nabojowy skonstruowano tak, że nie wchodzi on bezpośrednio w komorę, co zapewnia pełne wsparcie łuski załadowanego naboju. Dodatkowo występy brody lufy rozciągają się na całą szerokość komory nabojowej. Taka konstrukcja wydaje się być pancerna. Jak będzie naprawdę pokaże czas. Jednoczęściowe urządzenie oporopowrotne składa się z płaskiej stalowej sprężyny osadzonej na polimerowej żerdzi.

Blok ryglowy, prowadnice zamka ? wszystko lekko ?na sterydach? w porównaniu z konkurentem. Ciekawym rozwiązaniem jest łączona obustronna dźwignia zwalniacza zamka.

 

CENA I DOSTĘPNOŚĆ

Cena CZ P10C ma oscylować w granicach P07. Pewnie w pierwszym momencie pojawienia się na rynku będzie znacznie wyższa. Ze względu na zamówienia z USA nowy pistolet trafi na europejski rynek najszybciej pod koniec 2017r. Na przełomie roku ma się także pojawić CZ P10 odpowiadający wymiarami modelowi Glock 17. Może warto więc trochę odczekać.

 

PODSUMOWANIE

CZ P10C rozkłada się tak samo jak Glock, pasuje do przeznaczonych dla konkurenta polimerowych kabur i ma być od niego tańszy. Dodatkowo wygląda na to że poprawiono w zasadzie wszystkie niedociągnięcia na które narzekali użytkownicy pistoletów austriackiego producenta. Pozostaje czekać na informacje od przyszłych użytkowników, które pokażą jak sprawuje się nowy pistolet po kolejnych tysiącach sztuk wystrzelonej amunicji.

Pin It